Wiersze
czwartek, wrzesień 2nd, 2010
Czy zastanawialiście się czasem po co nam właściwie jest sztuka? Ani się nią nie da najeść, ani w nią ubrać, nie ochronimy się nią w zimne dnie. A mimo wszystko istnieje, bardziej albo mniej popularna. Topowi artyści nawet utrzymują się z tego. Inni ludzie nie znani, wciąż tworzą mimo zerowych dochodów. Z którejkolwiek perspektywy spojrzeć na te zagadnienie trzeźwo, nie powinna sztuka posiadać prawa bytu w obecnych czasach. Tak przyziemnych czasach, kiedy dysputa o duszy spotyka się z lekkim uśmiechem pogardy, a rozmowa o wiersze w boga, czy także o tej wiary braku mija się całkowicie z misją. Pozostawiam to zagadnienie otwarte, do rozważenia indywidualnie.
Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, w większości z brakiem zainteresowania. Jak w klatcte. Jednak tych kilku zapaleńców, którzy najczęściej sami cos tam piszą, wynagradza nam to wszelkie niedogodności. Dzięki nim posiadamy siłę do dalszego pisania. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich tworzymy coraz więcej wierszy.
ból budzi namiętnie piękno
was piękno namiętnie pragnie
to drży
pierś przed twojym pięknem rozbiera oddech
wy pragniecie mojego ciała
rozbierasz niecierpliwie ich
zapach po dotyku drży
to oczekiwanie