Co z tym urlopem ?
Jednym z najczęściej wybieranych państw docelowych na słoneczne wakacje przez Polaków jest Hiszpania. Jest to ogólnie państwo, w którym klimat obecnie jest optymalny dla turystyki. Ma wyjątkowo dobrze rozwiniętą infrastrukturę pod tym kątem. Ludność jest ogólnie bardzo dobrze nastawiona do przyjezdnych, co myślę wynika z kolonialnej historii Hiszpanii i dużego napływu ludzi z ameryki łacińskiej. Wszyscy moi znajomi, którzy wybrali się tam na wakacje przywieźli śliczne fotki i wiele cudownych wspomnień.
Posługiwanie się obcym językiem takim jak Hiszpański sprawia wiele przyjemności i jest bardzo użyteczne podczas wakacyjnego wyjazdu do państwa takiego jak Hiszpania. Wprawdzie w Hiszpanii nie ma takiego kłopotu jak np. w Egipcie, gdzie turyści za wszystko płacą turstic price, ale i tak znając język mamy okazję na poznanie większej ilości opcji, a turysta, z którym trudno się dogadać zazwyczaj ze względu na trudności w komunikacji, informowany jest tylko o elementarnych opcjach.
Trzeba przyznać, że przez ostatnie kilkanaście lat, pomimo tego, że to w państwach bloku wschodniego miały miejsce zmiany ustrojowe, to właśnie w Hiszpanii zaszły przeogromne zmiany. Ja zresztą też się zmieniam. Kiedyś jedynym interesującym mnie asortymentem w sklepach strefy wolnocłowej Valencji były aparaty cyfrowe. Z latami fotografia zpowszedniała, a pojawiły się nowe hobby. W czasie ostatniego urlopu interesowały mnie już inne rzeczy (a strefy wolnocłowej już nie było).
Ze wszystkich wypraw do Hiszpanii największe piętno odcisnęła na mnie Sewilla. Z tego miasta, kiedyś portowego wyruszały wszystkie większe wyprawy na podbój Ameryki Południowej. Jest w tym mieście jakiś nastrój tych mrocznych chwil. Jakby było słychać marsz konkwistadorów i modlitwy przed podróżą odprawiane przez misjonarzy. Jednocześnie Sewilla to miasto nowoczesne - miasto Expo. Coś niesamowitego - wrażenia unikalne na skalę europejską.